Kim jestem i jak pomagam – dr Paweł Błaszczyszyn
Nazywam się Paweł Błaszczyszyn i od ponad 35 lat zajmuję się tym, co stanowi fundament dobrego samopoczucia – zdrowym funkcjonowaniem kręgosłupa, jelit i całego organizmu. W mojej praktyce łączę to, co najlepsze w medycynie klasycznej i naturalnej: chiropraktykę, terapię manualną, akupunkturę oraz sprawdzone metody profilaktyki zdrowia.
Ukończyłem Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Warszawie w 1993 roku i posiadam pełne prawo wykonywania zawodu lekarza na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
Mój gabinet medycyny naturalnej to miejsce, w którym pacjenci często mówią: „Doktorze, wreszcie mogę się wyprostować, spać spokojnie i normalnie funkcjonować!”. Te słowa są dla mnie największą nagrodą i potwierdzeniem, że holistyczne podejście do zdrowia naprawdę działa.
Mam w dorobku kilkanaście tysięcy konsultacji i zabiegów i wciąż zadziwia mnie, jak wiele potrafi ludzki organizm, jeśli tylko stworzymy mu warunki do samouzdrawiania. Często powtarzam pacjentom: „Moim zadaniem jest usunąć przeszkody, a Twoim – pozwolić ciału wrócić do równowagi”.
Nie wierzę w szybkie sztuczki ani w „złote tabletki na wszystko”. Wierzę w mądre podejście do ciała, cierpliwość i systematyczność. Moim celem jest nie tylko ulga w bólu, lecz także nauczenie, jak dbać o kręgosłup, trawienie i ogólną kondycję na co dzień – aby efekty terapii były trwałe.
Poza pracą w gabinecie uwielbiam popularyzować wiedzę. Prowadzę wykłady i spotkania edukacyjne, podczas których tłumaczę trudne zagadnienia z zakresu medycyny naturalnej prostym językiem, czasem z lekkim przymrużeniem oka. Bo zdrowie to nie tylko powaga i schematy – to także radość z życia i poczucie humoru, które również leczy.
Jeśli szukasz doświadczonego specjalisty w dziedzinie chiropraktyki, terapii manualnej czy akupunktury, zapraszam do mojego gabinetu w Warszawie. Gdy coś boli, burczy, strzyka albo nie daje spać – to znak, że możemy wspólnie poszukać rozwiązania i przywrócić Twojemu ciału naturalną równowagę.
"Moim zadaniem jest usunąć przeszkody, a Twoim – pozwolić ciału wrócić do równowagi"
Lekarz duszy i ciała.
O uzdrawianiu, które dotyka głębi
Rozmowa z dr. Pawłem Błaszczyszynem, twórcą centrum medycznego KOMED w Warszawie
Dr Paweł Błaszczyszyn – lekarz z powołania i pasji, twórca warszawskiego centrum medycyny holistycznej KOMED. W swojej pracy łączy nowoczesną wiedzę medyczną z głębokim szacunkiem dla duchowej i psychicznej natury człowieka. Inspiruje się filozofią Junga, Frankla, Gabora Maté, a przede wszystkim – prawdziwymi historiami swoich pacjentów.
Medycyna holistyczna w praktyce
Redakcja: Panie Doktorze, dziś medycyna jest potężna technologicznie, a mimo to wielu pacjentów czuje się niesłyszanych i niedostrzeżonych. Jak Pan, jako lekarz, odnajduje się w tym krajobrazie współczesnej medycyny?
Dr Paweł Błaszczyszyn: Odpowiem słowami Alberta Schweitzera: „Każdy pacjent nosi w sobie własnego lekarza. Musimy pomóc mu tego lekarza odnaleźć.” Od początku swojej drogi wiedziałem, że nie chcę być jedynie „naprawiaczem”. Lekarz to nie technik – to przewodnik. Spotykam się z człowiekiem, który cierpi, który często traci nadzieję. I to cierpienie domaga się zrozumienia, a nie tylko interwencji.
Choroba jako komunikat
Redakcja: Czyli kluczowe jest nie tylko co pacjent czuje, ale dlaczego?
Dr Błaszczyszyn: Dokładnie tak. Gabor Maté podkreśla, że choroba to nie błąd biologii, lecz często odpowiedź organizmu na coś, co jest zbyt trudne do przeżycia – chroniczny stres, wypartą traumę, życie wbrew sobie. Choroba nie jest wrogiem, to komunikat. Moją rolą nie jest jedynie go uciszyć, ale zrozumieć, co próbuje powiedzieć.
„Największym błędem w leczeniu chorób jest to, że istnieją osobno lekarze ciała i lekarze duszy, choć jedno i drugie nie może być oddzielone.”
— Platon
Centrum KOMED – przestrzeń uzdrawiania
Redakcja: A więc KOMED to nie tylko tradycyjne centrum medyczne?
Dr Paweł Błaszczyszyn: KOMED to miejsce, w którym człowiek może na chwilę przestać walczyć i zacząć słuchać siebie. Stworzyłem je, by leczyć nie tylko ciało, ale i „wewnętrzny świat” pacjenta – jego przekonania, emocje, historię życia. Inspiruję się tu podejściem Junga, który twierdził, że prawdziwa zmiana rodzi się we wnętrzu człowieka.
Metody i narzędzia pracy
Redakcja: Jakie narzędzia pomagają Panu dotrzeć do tej głębi?
Dr Błaszczyszyn: Czas, uważność, dialog – to podstawa. Korzystam również z terapii regulujących układ nerwowy, mikroodżywiania, medycyny mitochondrialnej i terapii detoksykacyjnych. Patrzę na człowieka całościowo. Ważna jest diagnostyka, ale równie ważne pytanie: „Kiedy ostatnio byłeś sobą?” – jak pisał Thomas Moore. Czasem największym uzdrowieniem jest pozwolenie sobie na autentyczność.
Leczenie jako proces wewnętrzny
Redakcja: Czyli leczenie to przede wszystkim proces wewnętrzny?
Dr Paweł Błaszczyszyn: Tak. Viktor Frankl – psychiatra, który przeżył obóz koncentracyjny – zauważył, że człowiek może przetrwać najgorsze, jeśli ma sens. A więc nawet choroba może prowadzić do głębokiej przemiany. Zamiast pytać tylko „jak się wyleczyć?”, warto zapytać „czego ta choroba mnie uczy?” – i tu zaczyna się prawdziwa praca.
Choroba jako szansa
Redakcja: Czy spotyka Pan pacjentów, którzy dzięki chorobie… odzyskują życie?
Dr Paweł Błaszczyszyn: Bardzo często. Ludzie zatrzymują się, przestają pędzić. Zaczynają słuchać ciała, emocji, relacji. Wielu mówi: „Po raz pierwszy od lat poczułem siebie naprawdę.” To moment przełomu – kiedy człowiek wraca do siebie. Nie zawsze do zdrowia w sensie medycznym, ale do spójności i sensu. A wtedy zdrowie fizyczne często zaczyna wracać samo.
Relacja lekarz–pacjent
Redakcja: To wymaga dużego zaufania między lekarzem a pacjentem.
Dr Paweł Błaszczyszyn: Tak – i pokory po stronie lekarza. Nie jestem wszechwiedzący. Niekiedy to pacjent przynosi odpowiedź. Moją rolą jest stworzyć warunki, w których może ją usłyszeć. Ram Dass mówił, że „jesteśmy tylko sobą nawzajem w przebraniu”. Spotkanie lekarza i pacjenta to spotkanie dwóch dusz, nie dwóch ról.
Inspiracja do codziennej pracy
Redakcja: Co Pana – jako człowieka – najbardziej inspiruje w tej pracy?
Dr Paweł Błaszczyszyn: Odwaga pacjentów. Ich gotowość, by szukać, zadawać pytania, a czasem rozpaść się na kawałki, by złożyć się na nowo. Praca lekarza może być głęboko duchową ścieżką, jeśli tylko jesteśmy gotowi zobaczyć człowieka, a nie tylko przypadek kliniczny. Każdego dnia uczę się tego od moich pacjentów.
„Ciało mówi to, co dusza boi się wypowiedzieć.”
– Louise Hay
"Zdrowe jelita, zdrowe życie" - wywiad z dr. Pawłem Błaszczyszynem
Redakcja (R):
Na początek — czym dla Pana są zdrowe jelita?
dr Paweł Błaszczyszyn (P):
Zdrowe jelita to przede wszystkim prawidłowo funkcjonująca mikroflora, czyli bogata, zróżnicowana i zrównoważona społeczność bakterii, która wspiera trawienie, odporność i ogólny dobrostan organizmu. Zaburzenia tej równowagi – tzw. dysbioza – mogą być źródłem wielu dolegliwości: od wzdęć i bólu brzucha po problemy ogólnoustrojowe.
Można powiedzieć, że mamy z naturą swoisty „pakt”. Nasze enzymy pokarmowe i korzystna mikroflora rozkładają pożywienie do tzw. mleczka pokarmowego, w którym znajdują się podstawowe składniki budulcowe dla naszego ciała, np. aminokwasy. Z nich – niczym z „cegieł z rozbiórki” – organizm na nowo buduje i naprawia swoje struktury. Natomiast niekorzystne bakterie i pasożyty czerpią z nas energię, nie dając nic w zamian.
Indywidualna diagnostyka jelit
R: Na stronie „Zdrowe Jelita” widzimy, że oferujecie szeroką diagnostykę – od testów SIBO po badania nietolerancji pokarmowych. Jak dopasować diagnostykę do pacjenta?
P: Zgadza się. Centrum „Zdrowe Jelita” w Warszawie oferuje m.in. testy SIBO (wodorowy i metanowy), badania na Helicobacter pylori oraz testy nietolerancji laktozy, fruktozy, sorbitolu, ksylitolu, glukozy i wielu innych substancji. Zawsze proponuję podejście holistyczne: zaczynam od dokładnego wywiadu, oceny objawów i stylu życia. Na tej podstawie wybieramy precyzyjną diagnostykę – np. test SIBO, jeśli pacjent skarży się na wzdęcia, bóle brzucha czy zaburzenia pasażu jelitowego. Dopiero gdy dane wskazują na konkretny problem, rekomenduję właściwy test i – w razie potrzeby – leczenie.
Najczęściej wykonywane badania
R: Jakie badania najczęściej Pan poleca i jak interpretuje wyniki?
P: Zwykle zaczynamy od badań podstawowych, np. pakietów takich jak „Borlamed Pasożyty + Valida Mikroflora Jelitowa”, które kompleksowo oceniają mikrobiom jelitowy oraz obecność pasożytów. Wyniki zawsze interpretuję w kontekście objawów pacjenta. Jeśli test potwierdza SIBO, proponuję terapię celowaną, dietę i probiotyki. Gdy wykryjemy pasożyty lub Candida, wdrażam odpowiednie leczenie i suplementację. Dla mnie diagnostyka to nie tylko „co”, ale przede wszystkim „dlaczego” – i to jest klucz do skutecznego leczenia.
Holistyczne leczenie i personalizacja terapii
R: Czyli proponuje Pan model holistycznej diagnostyki i personalizacji leczenia?
P: Zdecydowanie. Leczenie zawsze zaczyna się od zrozumienia pacjenta – jego historii, stylu życia, nawyków żywieniowych oraz napięć psychosomatycznych. Stosuję medycynę integracyjną, łącząc diagnostykę laboratoryjną, edukację dietetyczną, terapie manualne, ziołolecznictwo i masaż wisceralny. Nie interesuje mnie wyłącznie objaw – ważna jest przyczyna. Taki model pozwala uzyskać trwałe rezultaty.
Dieta i styl życia
R: A jak postrzega Pan rolę diety i stylu życia w zdrowiu jelit?
P: To absolutny fundament. Od 25 lat jestem wegetarianinem, co wynika z mojej świadomości żywieniowej i holistycznego podejścia do zdrowia. Promuję dietę bogatą w prebiotyki, minimalizację przetworzonego jedzenia i regularną aktywność fizyczną. Sam praktykuję tai-chi, jeżdżę na rowerze i na nartach. Ruch wspiera perystaltykę jelit i redukuje stres, a to bezpośrednio wpływa na mikrobiom.
Wzmacnianie mikroflory jelitowej
R: Pacjenci często pytają, jak wspierać florę bakteryjną. Jakie rozwiązania Pan poleca?
P: Polecam trzy filary:
- Dieta dostosowana do indywidualnych potrzeb i objawów – bogata w błonnik z warzyw, produkty fermentowane, z ograniczeniem cukrów prostych.
- Probiotyki dobrane do konkretnego zaburzenia, np. przy SIBO, IBS czy kandydozie.
- Prebiotyki i postbiotyki – stosowane w razie potrzeby.
Dodatkowo pomocne bywają techniki manualne, np. masaż brzucha, które wspierają perystaltykę jelit. Terapia zawsze powinna być dopasowana do pacjenta.
Objawy, których nie wolno lekceważyć
R: Na zakończenie: jaki ma Pan przekaz dla osób borykających się z dolegliwościami jelitowymi?
P: Nie lekceważmy objawów jelitowych – to często początek poważniejszych problemów.
Z dolegliwościami typu SIBO mogą współwystępować lub wynikać z niego m.in.: choroba Hashimoto, bóle i zwyrodnienia stawów i mięśni, bóle głowy (np. przy nietolerancji histaminy), problemy skórne i wypadanie włosów. Około 80% serotoniny powstaje w jelitach, więc jej niedobór może prowadzić do depresji, spadku koncentracji, przewlekłego zmęczenia, zaburzeń lękowych i trudności w kontrolowaniu emocji. Częste są także alergie, infekcje, problemy ze snem, zaburzenia wchłaniania i niedobory pokarmowe, a także zespoły IBS i „cieknącego jelita”.
Najważniejsze jest szukanie przyczyny, a nie maskowanie objawów. Holistyczna, spersonalizowana diagnostyka, połączona z odpowiednią dietą i zdrowymi nawykami, to droga do trwałego zdrowia. Jako lekarz i propagator medycyny integracyjnej zawsze wspieram pacjentów w tej drodze.
Kontakt
KOMED – Centrum Medycyny Naturalnej i Integracyjnej
Telefon do rejestracji:
22 628 74 82
Telefon:
510 788 358
E-mail:
blaszczyszynpawel65@gmail.com
dorota.blaszczyszyn@gmail.com
Adres:
ul. Marszałkowska 34/50, lok. 28
00-554 Warszawa
Jak dojechać
Komunikacja miejska
Metro: stacja Metro Politechnika (linia M1) – ok. 5 minut spacerem.
Tramwaje: linie 4, 15, 18, 35 – przystanek Pl. Konstytucji tuż obok galerii.
Autobusy: linie 131, 151, 501, 519, 522 – przystanek Pl. Konstytucji.
Samochodem
Wjazd od ul. Marszałkowskiej. Dostępne miejsca parkingowe miejskie (SPP).
W nawigacji wpisz: Galeria MDM, Marszałkowska 34/50, Warszawa.
Pieszo / Rowerem
Z centrum (Rondo Dmowskiego) ok. 10–12 min spacerem w kierunku Placu Konstytucji.
Przy Galerii MDM są stojaki rowerowe i stacja Veturilo.
Kontakt
ul. Marszałkowska 34/50, lok. 28
00-554 Warszawa